Czyszczenie, przegrzewanie, dyski, matryce, klawiatury i zalania — w tym te energetykiem, o których nikt nie chce mówić na głos. Diagnostyka za 0 zł, wycena przed naprawą.
Poniżej najczęstsze rzeczy, z jakimi ludzie do nas przychodzą. Rozwiń objaw, żeby zobaczyć, co zwykle za nim stoi, ile to trwa i od ilu zaczyna się cena.
Wentylator na maksa, obudowa gorąca, gry i wideokonferencje ścinają. Zwykle zapchane chłodzenie i wyschnięta pasta termoprzewodząca. Czyścimy układ chłodzenia i wymieniamy pastę.
wycena po diagnostyce zwykle 1–2 dni
Włączanie 5 minut, Word myśli nad literą. Najczęściej stary dysk HDD. Wymiana na SSD to najtańszy sposób, żeby laptop przestał być powodem do przekleństw — razem z przeniesieniem danych.
wycena po diagnostyce dane przenosimy
Tak, energetyk to najgorszy scenariusz, bo cukier zostaje na płycie. Nie włączaj, nie ładuj, przynieś jak najszybciej. Im szybciej, tym mniej korozji do usunięcia.
wycena po otwarciu przynieś jak najszybciej
Wylane płyny, okruchy, zużyte mechanizmy. Czasem wystarczy wymiana pojedynczego klawisza, czasem całej klawiatury. Sprawdzamy, zanim wycenimy.
wycena po diagnostyce diagnostyka 0 zł
Zasilacz, gniazdo zasilania, bateria albo płyta główna — cztery różne przyczyny i cztery różne ceny. Dlatego nie wyceniamy tego przez telefon.
wycena po diagnostyce diagnostyka 0 zł
Matryca, taśma albo układ graficzny. Wymiana matrycy to standardowa robota, a cena zależy od modelu i rozdzielczości. Podajemy ją po sprawdzeniu.
wycena po diagnostyce zwykle 1–2 dni
Normalne zużycie po kilku latach. Wymieniamy na nową — dostępność części zależy od modelu, przy starszych laptopach sprowadzamy ją na zamówienie.
wycena po diagnostyce czasem czas oczekiwania na część
Odzyskujemy dane z dysków HDD, SSD i pendrive’ów. Powiedz od razu, że dane są ważniejsze niż sprzęt — wtedy zaczynamy od nich, a nie od naprawy.
od 200 zł czas zależny od przypadku
Nie ma tu Twojego objawu? Spokojnie, widzieliśmy gorsze rzeczy. Zadzwoń — 573 180 498 — i opisz to własnymi słowami. „Robi dziwnie” też jest diagnozą.
Odzyskiwanie danych
Praca magisterska, faktury, projekt, nad którym siedziałeś pół roku. Odzyskujemy dane z dysków HDD i SSD, także wtedy, gdy laptop w ogóle się nie uruchamia albo system prosi o sformatowanie dysku.
Jeśli dane są ważniejsze niż sprzęt, powiedz to od razu przy ladzie. Wtedy zaczynamy od nich, zanim cokolwiek przy laptopie ruszymy — kolejne próby uruchomienia potrafią zmniejszyć szansę na odzysk. Zadzwoń i opisz sytuację: 573 180 498.
od 200 zł przy poważnych uszkodzeniach więcej czasem godziny, czasem kilka dni
Dell, HP, Lenovo, Asus, Acer, MacBooki, MSI, Toshiba, Samsung, Microsoft Surface i komputery stacjonarne — te markowe, te składane na zamówienie i te złożone przez kolegę w 2016 roku. Jeśli masz wątpliwości, czy weźmiemy Twój sprzęt — zadzwoń i zapytaj.
Przy laptopach często okazuje się, że to nie awaria, tylko wiek. Wtedy zamiast naprawy proponujemy modernizację: dysk SSD zamiast starego HDD albo więcej pamięci RAM. Kosztuje ułamek ceny nowego sprzętu, a laptop przestaje myśleć nad każdą literą. Powiemy wprost, która droga ma u Ciebie sens.

Normalnie naprawa trwa 1–2 dni. Ale jeśli telefon jest Ci potrzebny na wczoraj, możemy wskoczyć przed kolejkę i zrobić go od ręki. Dotyczy wybranych napraw — głównie wymiany ekranu i baterii. Które to naprawy? Decydujemy na miejscu, po obejrzeniu sprzętu. Na cuda nadal trzeba poczekać.
Po darmowej diagnostyce podajemy kwotę i to ona obowiązuje przy odbiorze. Żadnego „wyszło drożej”. Jeśli w trakcie okaże się, że problem jest inny — dzwonimy i pytamy.
Zamiennik, oryginał, czasem oryginał używany. Tłumaczymy różnicę w cenie i w jakości, a wybór zostawiamy Tobie. Na każdą naprawę dajemy 3 miesiące gwarancji.
Nie odsyłamy do innego serwisu przez ulicę. Telefony, tablety, laptopy, komputery, konsole, pady, smartwatche, słuchawki. Czasem nawet rzeczy, których nazwy uczymy się razem z Tobą.
Serio. Jest woda, są ciastka — dla ludzi i dla psów. Właściciel twierdzi też, że jest piękny i miły. Drugie potwierdzamy.
To pytanie słyszeliśmy jakieś 4000 razy. Prawie zawsze odpowiedź brzmi: da się.